DLACZEGO WARTO IŚĆ ZA ŚW. FRANCISZKIEM?

 

 

 

 

 

Św. Franciszek początkowo żył beztrosko. Niczego mu nie brakowało. Wydawało się, że nie przejmował się niczym. Miał dom, dobre ubrania, jedzenie, pieniądze i wielu przyjaciół. Ale pewnego dnia, gdy w pięknej zbroi jechał konno, usłyszał glos, który pytał: Komu chcesz służyć? Panu czy słudze? Oczywiście Panu, ale kimże jest Pan? Wtedy zrozumiał, że Panem jest Bóg, a reszta – to marność. Na swojej drodze spotkał trędowatego. Początkowo brzydził się nim, lecz przemógł w sobie wstręt do tego człowieka. Ujrzał w nim bliźniego, zobaczył w nim Chrystusa. Od tej chwili coś pękło w Franciszku. Jego życie nagle zmieniło kierunek i zamiast za przyjemnościami i próżnością podążył za Panem. Czytał Pismo Święte, kontemplował życie Jezusa tak dosłownie, że Pan pozwolił, aby stał się jakby drugim Chrystusem. Był bardzo radykalny w swoim postępowaniu.

Franciszek przez życie kroczył śladami Chrystusa. „Odkurzał” to, co zostało zapomniane, zignorowane przez ludzi, bo niewygodną była dla nich nauka Boga. Napisał Regułę, trudną do realizacji przez wielu, ale sam dokładnie starał się wypełniać to, co było napisane
w Ewangelii. I po ludzku było trudne do przyjęcia. Nawet papieżowi, który stwierdził, że nie jest możliwe by tak żyć, powiedział, iż Jezus tak właśnie żył, nie miał miejsca stałego zamieszkania, chodził przez miasta i wioski i głosił Dobrą Nowinę. Franciszek postępował podobnie, aż Bóg obdarzył go stygmatami, upodobnił Franciszka do samego Jezusa.

Franciszek zaczął odbudowywać Kościół, dosłownie i w przenośni. Remontował zrujnowane kapliczki i kościoły, bowiem były one domem Bożym. Przybliżał ludziom Ewangelię. Początkowo był sam. ale niebawem przybywało naśladowców. Za Franciszkiem szły tłumy. Franciszek zgromadził braci i założył Zakon Braci Mniejszych. Później przy pomocy św. Klary, swojej przyjaciółki z dzieciństwa, założył II Zakon – Klaryski, a w 1220 r. powołał do życia III Zakon, w którym zgromadził ludzi świeckich, żyjących w „świecie”, ale którzy pragnęli iść śladami św. Franciszka i żyć Jego ideałami. I tak jest do dnia dzisiejszego. To już prawie 800 lat od czasu powołania do życia Franciszkańskiego Zakonu Świeckich.

Świat niewiele zmienił się od czasu Średniowiecza. Mimo wielkiego postępu technicznego, nadal panuje bieda, choroby, poniża się wielu ludzi. Ogromna ilość ludzi, mimo, że otrzymała chrzest św. nie żyje wiarą, ale żyją tak, jakby Boga nie było. Niewielu się modli, nie dziękują za swoje życie i za bliskich, za to, że mają co jeść, mają pracę, wszelkie ułatwienia i wygody. Nie dziękują Bogu, bo wszystko wydaje się takie naturalne, normalne i zdobyte. Ale, gdyby nie łaska Pańska, to niczego byśmy nie mieli.

Św. Franciszek pokazał, jak wielki i dobry jest Bóg. I my również radujemy się tą Dobrocią
i Miłością. Swoją postawą staramy się pokazać, że warto żyć dla tej Miłości, bo Ona jest gwarancją naszego przyszłego życia.

Dołącz do nas. Nasza Wspólnota Franciszkańskiego Zakonu Świeckich to grupa parafian, która porwana została radością franciszkańską, dobrem i pokojem.

Spotykamy się w każdy drugi wtorek miesiąca po wieczornej Mszy św. w Oratorium Franciszkańskim na spotkaniu formacyjnym. Ponadto w każdy wtorek od godz. 17:30 adorujemy Najświętszy Sakrament, w każdą niedzielę i święto od godz. 11:30 modlimy się na różańcu o pokój na świecie i w naszej Ojczyźnie, a w każdą pierwszą sobotę miesiąca od godz. 11:00 odmawiamy Różaniec, rozważając tajemnice fatimskie. Uczestniczymy
i prowadzimy co trzeci miesiąc Jerycho Różańcowe w kościele na Wzgórzu Przemysła
w każdy pierwszy piątek miesiąca od godz. 17:00.

Nietrudno nas spotkać. Przyjdź, pomódl się z nami, popatrz, posłuchaj … i dołącz do nas. Zapraszamy. POKÓJ I DOBRO!

s. Hania